Summum Ius Summa Iniuria

Lubelski sąd jakiego nie znacie

Najpotężniejszy z prawników

6 komentarzy

 

Tym razem nie będzie śmiesznego czy ironicznego wpisu. Będzie poważnie.

Jakiś czas temu zbiegły się dwa wydarzenia.Media doniosły, że były już minister Kwiatkowski został uznany za najbardziej wpływowego prawnika w kraju. Równocześnie pojawiła się inna informacja, wspominająca o tragicznych skutkach rządów jaśnie potężnego – apelacja Alesia Bialackiego, białoruskiego opozycjonisty, została przez tamtejszy sąd odrzucona. Tym samym, utrzymany został w mocy wyrok 4,5 roku (!) kolonii karnej (!!), na który został on skazany. Wyrok został potępiony m.in. przez nasz MSZ oraz przedstawicieli sceny politycznej. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Do tej tragedii nigdy by nie doszło, gdyby nie zaangażowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości pod światłym kierownictwem Krzysztofa Kwiatkowskiego. To bowiem nasze organy dostarczyły białoruskim władzom informacje o zupełnie legalnych kontach organizacji Bialackiego.  Skutek jest taki, że Bialacki jedzie na 4,5 roku do kolonii karnej. Pamiętajmy, że mówimy o Białorusi. Może on więc z kolonii w ogóle nie wyjść. W czasie wykonywania kary reżim z pewnością nie przepuści okazji do tortur. Jeżeli Bialacki w ogóle wyjdzie, to zapewne zakażony żółtaczką czy też inną gruźlicą.

Tymczasem w Polsce, człowieka będącego szefem i twarzą resortu, który zakapował Bialackiego, z dumą wybieramy „najbardziej wpływowym prawnikiem”. Choć biorąc pod uwagę, że jego wpływy sięgnęły aż na Białoruś, to może coś w tym jest?

Wielokrotnie pisaliśmy na tym blogu o głupocie, niekompetencji i świadomym łamaniu prawa jakie ma miejsce w naszym resorcie. Wskazywaliśmy, że dobór kadr według klucza rodzinno – znajomościowego, prowadzi do zatrudniania osób bezmyślnych w stopniu nieprzeciętnym.

Przykładem tego, była wyciągnięta przez nas rok temu afera, dotycząca umów szkoleniowych z torturującą więźniów dyktaturą. Temat przebił się do mediów, gdzie przez tydzień min. Kwiatkowski powtarzał, że było to tylko niewinne niedopatrzenie, że w umowie chodziło o coś innego, niż nam się wszystkim wydaje, a żadnego problemu nie ma. Afera ta była czytelnym sygnałem, że osoby odpowiedzialne w resorcie za sprawy transgraniczne są, delikatnie mówiąc, niekompetentne.

Mimo tego min. Kwiatkowski nie wyciągnął jakichkolwiek wniosków czy też konsekwencji z tej żenującej sytuacji. Krytyka spłynęła jak woda po kaczce, sprawa zeszła z pierwszych stron gazet. Oczywiście nie dokonano jakichkolwiek zmian, które mogłyby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. Jedynie dokonano okrojenia artykułu, w którym sędzia Pietraszko chwalił się genialną umową z gotującym ludzi żywcem reżimem.

Tymczasem, kilka miesięcy później, ten sam resort zniszczył życie Alesiowi Bialackiemu. Rząd RP, i nie ma w tym żadnej przesady, zdradził człowieka, którego miał wspierać.  Potem oczywiście tłumaczono, że przecież strona białoruska złożyła wniosek fałszywie umotywowany. Szanowny Panie Ministrze, a mieli napisać, że potrzebuje tych danych do zniszczenia opozycjonisty?

Głupota i niekompetencja to niszczycielskie czynniki. Przez cały swój okres urzędowania Krzysztof Kwiatkowski zrobił wiele, aby obecny, chory system zabetonować. Minister wiedział, że w jego resorcie źle się dzieje, bo sygnały o tym docierały nie tylko drogą wewnętrzną. Wystarczyło spojrzeć na pierwsze strony gazet. Mimo tego Krzysztof Kwiatkowski nie zrobił zupełnie nic, wychodząc chyba z założenia, że im bardziej krytykują, tym bardziej trzeba pozostać na kursie.

A teraz my organizujemy fetę na rzecz „najbardziej wpływowego prawnika RP”.  W każdym normalnym kraju taka osoba byłaby na zawsze wyłączona z życia publicznego, zapewne jeszcze postawionoby jej zarzuty prokuratorskie.

Mamy więc dwa pytania. Co najpotężniejszy z prawników Krzysztof Kwiatkowski zamierza zrobić w sprawie uwolnienia  Alesia Bialackiego i zadośćuczynienia mu za zniszczenie życia?

Oraz drugie, do szerszego gremium. Czym różni się zakablowanie białoruskiego opozycjonisty od tego, co zrobił powszechnie potępiany Lesław „Ketman” Maleszka?

 

 

Reklamy

Written by myrialejean

2012/02/07 @ 11:07 am

Napisane w Uncategorized

komentarzy 6

Subscribe to comments with RSS.

  1. O ile nie jestem pewna co do sprawy Bialackiego, poniewaz to chyba Prokuratura ujawniła jego dane, to do reszty absolutna zgoda. Oczywiście spprawa Alasia Bialackiego nie jest tak odseparowana od MS, co widac po licznych komentarzach poprzedniego i aktualnego „zderzaka” D.Tuska w sprawie reformy Prokuratury. czasami nawet mam wrażenie , że to Minister Sprawiedliwości ma dokonac zman w Prokuraturze, wiecej sie wypowiada poseł Kwatkowski niz Prok generalny Seremet. Co do „wpływowego prawnika” to ranking świadczy o strasznym dyletanctwie redakcji dzinnika gazety Prawnej nomen omen ludzi , którzy powinni być kompetentni w tej dziedzinie i jest to blamarz dla niektórych z listy osób zajmujacych niższe pozycje np. prof. Ćwiakalskiego ( mimo, ze on niestety namaścił pana Jacka czaję na pods. stanu ). Jest to wszystko ŻENADĄ, no ale jaki pan taki kram i tak bedzie dalej dopóki KTOŚ ODWAŻNY nie zrobi rewolucji personalnej i nie tylko w Ministerstwie w KSSiP. Dość nepotyzmu i kunktatorstwa – może jestem naiwna ale liczę na dr Gowina…

    ble ble

    2012/02/07 at 12:06 pm

  2. „Tymczasem w Polsce, człowieka będącego szefem i twarzą resortu, który zakapował Bialackiego, z dumą wybieramy „najbardziej wpływowym prawnikiem”. Choć biorąc pod uwagę, że jego wpływy sięgnęły aż na Białoruś, to może coś w tym jest?”

    No właśnie – dlaczego określenie najbardziej wpływowy prawnik uznajesz za pozytywne? Dla mnie w samym określeniu jest coś podejrzanego – kojarzy mi się zaraz z jakimś nielegalnym wpływaniem np. adwokata na wynik konkretnej sprawy.

    Rose

    2012/02/07 at 12:46 pm

  3. Były minister – Pan „chcę bardzo mocno podkreślić” był i jest postrzegany przez dziennikarzy niestety (bo bezpodstawnie) jako wybitny ekspert, który poprawę sądownictwa widzi wyłącznie przez e – sąd (chlapał i chlapie o nim przy każdej okazji). A tak naprawdę jego panowanie niewiele wniosło, aby „sprawy w sądzie przyspieszyły/skróciły o te 1/3 (cokolwiek to znaczy)”.

    sajgon

    2012/02/08 at 6:17 pm

  4. KK, nawiasem mówiąc zapewne tak jak i Czuma, i Ziobro, Gowin jest z pewnością prywatnie sympatycznym facetem. Nie zmienia to faktu, iż na wymiarze sprawiedliwości się nie zna. Już sam fakt, że studiował lat 10 i z UŁ salwował się ucieczką na UW, gdzie studia w końcu skończył (WPiA UŁ znany jest z ostrzejszych egzaminów, niż w stolicy) powinien dawać do myślenia.
    Cóż, jako praktycy chyba już dawno powinniśmy się przyzwyczaić do tego, że MS jest zarządzane przez ignorantów, na tle których obecny zderzak niczym szczególnym się nie wyróżnia. Może poza tym, że nie udaje prawnika. E-sąd, nagrywanie rozpraw, centrum księgowe w Lublinie, obroże, sądy stadionowe, kastracje, sądy 24-godzinne, powstanie sądó grodzkich, likwidacja sądów grodzkich, dawanie sędziom asystentów, odbieranie sędziom asystentów i to ciągłe dążenie do skrócenia czasu rozpoznawania spraw przy kompletnym milczeniu o potrzebie jakości orzekania.

    indiansummer

    2012/02/16 at 1:10 am

  5. Na najpotężniejszego prawnika w KSSIP ostatnio robi się sędzia Tomasz Kudła (tzw. człowiek ze strzelbą w gabinecie). Nieudolność w organizacji zajęć aplikantów nadrabia zawziętością, a już zebrania aplikantów prowadzone są przez sędziego w iście gomułkowskim stylu. Jednak znając częstotliwość rotacji na zajmowanym przez sędziego stanowisku aplikantom pozostaje czekać do gierkowskiej odwilży. Panie sędzio! By żyło się lepiej. Dyrekcji.

    Ketman

    2012/02/22 at 8:15 pm

  6. Mnie najbardziej rozbawiło, a jednocześnie zatrwożyło stwierdzenie sędziego Kudli, że za nieobecności aplikantów w KSSiPie odegra się, w trakcie przyszłych wizytacji naszej pracy już jako sędziów. Aż strach pomyśleć za co odgrywa się sędzia wydając wyroki 🙂 panie Sędzio – mniej pieklenia się i zaciskania zębów, więcej otwartości na aplikanta. To my jesteśmy dla Was, a nie Wy dla nas.

    a

    2012/02/29 at 7:49 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: