Summum Ius Summa Iniuria

Lubelski sąd jakiego nie znacie

Szkoła specjalnej troski

6 Komentarzy

Znowu zostaliśmy naprostowani przez czytelników. Pisząc epitafium dla Jacka Cz. pozwoliliśmy sobie na odrobinę żartów na temat najdziwniejszej ze szkół w Polsce. W eter poszło, że nie bardzo wiadomo czym zajmuje się lubelska macka krakowsko – lubelsko – krakowsko – lubelskiej – ale jednak krakowskiej (bo tam są zajęcia) szkoły. I dostaliśmy od czytelników link:

http://www.kssip.gov.pl/info/aktualnosci/wizyta_delegacji_republiki_uzbekistanu

Tak, dobrze widzicie. W artykule czytamy:  „W dniu 2 marca 2011 roku w siedzibie Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie odbyło się spotkanie przedstawicieli kierownictwa Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury z delegacją Republiki Uzbekistanu. (…)

Głównym celem spotkania było podpisanie Memorandum o wzajemnym porozumieniu i współpracy w obszarze szkolenia kadr między Krajową Szkolą Sądownictwa i Prokuratury Rzeczypospolitej Polskiej a Wyższą Szkołą Prokuratury Generalnej Republiki Uzbekistanu. Współpraca przewiduje organizację forów, konferencji oraz wspólnych szkoleń dotyczących zagadnień prawnych; wymianę informacji na temat ustawodawstw i systemów kształcenia kadr sądów i prokuratury; wymianę delegacji w celu zapoznania się z organizacją i działalnością organów wymiaru sprawiedliwości odpowiedzialnych za szkolenie kadr sądów i prokuratury. ”

Pomysł naprawdę powalający. Gratulacje za rozwijanie międzynarodowej współpracy. Naprawdę świetny wybór.

Przypomnijmy więc, że według amerykańskiego Departamentu Stanu oraz Rady Unii Europejskiej Uzbekistan określany jest jako „autorytarne państwo o ograniczonych prawach cywilnych”. Mało znane organizacje pozarządowe jak Human Rights Watch czy Amnesty International przedstawiły dowody na to, iż w Uzbekistanie na porządku dziennym jest naruszanie na szeroką skalę praktycznie wszystkich praw człowieka.  W 2005 roku Uzbekistanowi udało się znaleźć w elitarnym towarzystwie najbardziej represyjnych społeczeństw. Stało się to dzięki notorycznemu naruszaniu wolności religijnej, wolności prasy, wolności wypowiedzi oraz wolności zgromadzeń.

Co ciekawe wymiar sprawiedliwości Uzbekistanu, od którego nasza szkoła specjalnej troski zamierza się uczyć, jest częścią opisanych praktyk. Zmorą Uzbekistanu są wątpliwe aresztowania stosowane wobec aktywistów organizacji praw człowieka, niezależnych dziennikarzy oraz opozycji politycznej (w tym członków opozycyjnych partii zdelegalizowanych kilka lat temu). Osoby aresztowane poddawane są następnie zabiegom resocjalizacyjnym, w zakres których wchodzi: bicie więźniów, torturowanie ich prądem, duszenie oraz poniżanie seksualne w celu zapewnienia właściwego biegu procesu karnego (tzw. „wymuszanie zeznań”). Jak wynika ze sporządzonego przez Ambasadę Brytyjskią raportu (na podstawie badań brytyjskich biegłych sądowych) w czasie takich przesłuchań dwóch więźniów zostało nawet ugotowanych żywcem.

Co ciekawe Uzbecki rząd twierdzi, że wszystkie powyższe środki mają nacelu poprawę sytuacji oraz wzmocnienie przestrzegania praw człowieka w Uzbekistanie. W obecnej chwili sytuacja jest  tak zła, że Rada Praw Człowieka ONZ rozważała zaprzestanie monitoringu w Uzbekistanie. Dzieje sie tak, gdyż Uzbekistan z UNHCR po prostu przestał współpracować.

Tym samym szkole specjalnej troski należy pogratulować doboru partnerów. Ciekawi jesteśmy tylko czy do współpracy tej rzeczywiście dojdzie czy też ma ona być tylko działaniem pozorowanym, aby nikt nie pomyślał, że KSSiP przydaje się tylko do tworzenia nieprawdziwych dokumentów w celu  ratowania lubelskiego SO (patrz wpis Virtual Reality). Jeżeli jednak do współpracy dojdzie to będziemy mieli w Lublinie seminaria „Jakiego prądu (o jakich wartościach) używać do przesłuchań?”, „Podstawy skutecznego bicia więźniów” czy też „Wyrywanie paznokci dla amatorów”. Chętni będą zapewne mogli udać się na warsztaty do Uzbekistanu, gdzie w praktyce da się przetrenować nabyte umiejętności.

W obecnej chwili czekamy na nawiązanie współpracy z ChRL, Białorusią, Kubą, Koreą Północną i Wenezuelą. Najbardziej podoba nam się perspektywa współpracy z Chinami. W dobie zbliżającego się Euro 2012 oraz „sądów stadionowych” bardzo chętnie skorzystalibyśmy z doświadczeń małych, żółtych braci w dziedzinie organizowania egzekucji na stadionach. Z pewnością podniesie to oglądalność i zapewni mistrzostwom niepowtarzalny koloryt. A potem już tylko potraktuje się naszego bloga Złotą Tarczą albo wdroży program z Korei „Jeden naród – jeden email”.

Ostatnie pytanie do szefa KSSiP – to naprawde nie byłoby taniej zatrudnić paru fajnych, swojskich esbeków?

Reklamy

Written by myrialejean

2011/03/31 @ 2:05 pm

Napisane w szkoła óczy

Komentarzy 6

Subscribe to comments with RSS.

  1. Czasami czytam Was z wielką przyjemnością. Pióro macie ostre i chętnie podsyłam linki do Waszych wpisów innym. KSSiP ma wiele wad, jako jedna jej owieczek (aplikantka) wiem o tym aż za dobrze, ale z nazywaniem tej instytucji szkołą specjalnej troski to trochę przesadzacie. Poza dyrekcją (pozostawiam bez komentarza) pracują w niej całkiem sympatyczni i obrotni ludzie z administracji, jest też wielu wykładowców, którzy na pewno nie zasługują na miano Wykładowców Szkoły Specjalnej Troski. No i przede wszystkim, kształci się w niej nieliczna garstka aplikantów, którzy na prawdę ciężko musieli się napocić, aby w tej garstce się znaleźć. Dlatego abstrahując od wpisu, pamiętajcie, że tą ksywką obrażacie bardzo bardzo wiele osób, nie tylko Dyrekcje, z jej pomysłami wyżej opisanymi. Ja niestety poczułam się urażona. Może jestem przeczulona.

    tru tu tu

    2011/03/31 at 9:36 pm

  2. Dziwię się waszemu zdziwieniu. Współpraca ma przecież polegać także na wymianie delegacji. Ja od zawsze marzę o odwiedzeniu Samarkandy, Buchary, Shahrisabz…

    sufet

    2011/04/01 at 11:49 am

  3. bardzo zabawny tekst.
    Tyle tylko czy aby nie ma w nim ziarna prawdy – takiej, że aktualnie na topie w sądownictwie panuje zamordyzm, pną się w górę te jednostki, które potrafią brać za mordę – tacy ludzie są promowani i ich rękami po garbach innych tworzy się sukces sądownictwa.
    Trzeba być mocno chorym aby nie uciekać z takiego miejsca.

    sergiej

    2011/04/01 at 10:17 pm

  4. rewelacyjne podsumowanie.
    KSSiP przechodzi już samą siebie żeby tylko na siłę wykazać że do czegokolwiek jest potrzebna….

    sądownik

    2011/04/02 at 6:14 pm

  5. specjalnej troski instytucją jest też e-sąd, gdzie dba SIĘ O to, aby pracownicy to, co powinni zrobić w ramach zakresu obowiązków, robili za dodatkowe pieniądze po godzinach. A Ministerstwo podobno nie ma kasy dla pracowników…jak widać nie dla wszystkich:P Może Państwo sędziowie powinni zainterweniować w tej sprawie , jak im zamrożą pensje tak jak pozostałym:)

    zuza przyglądaczka

    2011/04/15 at 5:38 pm

  6. zuza, skoro w e-sądzie jest tak różowo to dlaczego nikt tam dobrowolnie nie chce przejść ? ostatnio szukali jelenia, przepraszam, ,,chętnego” z innego Wydziału i wszyscy bronili się rękoma i nogami. Ja tam wolę zostać u siebie i nie przeszłabym tam nawet gdyby mi oferowali duży dodatek do pensji. Z tego co wiem to tam wpływa ponad 100 tys spraw miesięcznie. Tego nie da się obrobić ,,nie pracując w ramach zakresu obowiązków”.

    w.s.a.

    2011/05/01 at 5:24 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: