Summum Ius Summa Iniuria

Lubelski sąd jakiego nie znacie

Archive for Styczeń 2011

Zamiast komentarza po wizycie ministra…

5 Komentarzy

Rzadko odbiera nam głos. Znaczy tekst. Obserwacja wizyty ministra i świętowanie sukcesu jakim jest likwidacja dobrze funkcjonującej placówki i powołanie na jej miejsce Sądu w Ruinie jest, naszym zdaniem, równie absurdalne, co poniższa kronika.

A może czytelnicy podzielą się w komentarzach wrażeniami z pierwszych trzech tygodni funkcjonowania, Nowych Lepszych Sądów?

Reklamy

Written by myrialejean

2011/01/24 at 8:05 am

Napisane w sąd rejonowy

Virtual Reality

9 Komentarzy

W ostatnich tygodniach region lubelski znowu znalazł się w awangardzie. Komputeryzacja sądów od kilku lat jest oczkiem w głowie Ministerstwa Sprawiedliwości. Nasz Sąd Okręgowy do spółki z Krajową Szkołą Sądownictwa i Prokuratury postanowił pójść dalej.

W Lublinie wprowadzono pierwszy na świecie funkcjonujący system wirtualnej rzeczywistości.

W niedawnym tekście opisaliśmy akcję werbowania asystentów pod hasłem „Nie dla wieśniaków!”. Pokazaliśmy jak Sąd Okręgowy w Lublinie łamiąc przepisy ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych zatrudnił nowych asystentów sędziów nie przeprowadzając obligatoryjnych konkursów. Zamiast tego po cichu zatrudniono asystentów którzy, zupełnym przypadkiem, dzień wcześniej zwolnili się na własną prośbę z Sądu Rejonowego w Lublinie.

Jak można było się spodziewać sprawa nie została w jakikolwiek sposób skomentowana. O dziwo nikogo nie ukarano także awansem. Wydawało się już, że o temacie można zapomnieć, kiedy do akcji wkroczył dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury – Leszek Pietraszko.

Za zaangażowanie w sprawę sędziemu należałoby przyznać Złotą Miotłę za rok 2010. Bez dwóch zdań było to najładniejsze zamiatanie kłopotliwych danych pod dywan jakie widzieliśmy w zeszłym roku. Otóż w ostatnich dniach grudnia (dzięki czemu udało mu się zdobyć nominację jeszcze w roku ubiegłym) dyrektor szkoły wydał komunikat w sprawie wolnych etatów na stanowiska referendarskie i asystenckie w sądach i prokuraturach od dnia 1 stycznia 2011 r, opublikowany pod adresem http://www.kssip.gov.pl/info/aktualnosci/wykaz_etaty_referendarz_asystent_sad_prokuratura_21_12_2010 .

W treści komunikatu Leszek Pietraszko pisze: „W załączeniu przedstawiam wykaz wolnych etatów referendarskich i asystenckich, sporządzonych na podstawie informacji uzyskanych od prezesów sądów i szefów prokuratur.” Najciekawsza jest 3 strona załącznika (http://www.kssip.gov.pl/files/23d86ebd297d68885ca0fbeb9147b0c9.pdf ) gdzie zawarta jest informacja o apelacji lubelskiej. Można tam przeczytać, iż (uwaga) w SO w Lublinie jest 9,5 wolnych etatów na stanowisku asystenta sędziego. Niestety, jakże pechowo, „trwają procedury konkursowe”.

Tłumacząc powyższe na język zwykłych ludzi – konkurs którego nie było, jednak był, a wszyscy którzy twierdzą że go nie było mieli halucynacje. Oczywiście mozna też powiedzieć, że w Lublinie można w jakiś sposób skonstruować „konkurs post factum”. Najpierw przyjmujemy ludzi, potem dopasowujemy dokumenty. Po co się męczyć z przepisami skoro można (choć tylko na papierze) stworzyć wrażenie, że wszystko jest w porządku?

Komunikat spowodował u nas pewną konsternację. Taka treść jak najbardziej oznacza, że konkurs którego nie było winien był jednak się odbyć. Jak widać jednak rozwiązaniem prostszym, niż „awansowanie za karę” sędziego Wojtaszka do Sądu Apelacyjnego, jest stworzenie dokumentacji prawdziwej inaczej.

Nie chcielibyśmy zostać posądzeni o brak konstruktywnej krytyki. Dlatego też polecamy poprawiaczom rzeczywistości korektę strony internetowej SO w Lublinie (http://lublin.so.gov.pl/oferty-pracy/komunikat-prezesa-sadu-okregowego-w-lublinie-po-przeprowadzonym-konkursie-na-stanowisko-asystenta-sedziego-w-sadzie-okregowym-w-lublinie-z-dnia-20-grudnia-2010-r.html ) gdzie prezes SO przyznaje się do zatrudnienia tylko jednej osoby – z własnych informacji dodamy, że na pół etatu. Może by tak i to poprawić, bo otwarte przyznawanie się do przekręcenia 9 etatów (!) naprawdę głupio wygląda 🙂

Acha, ściągnijcie sobie te dokumenty na twarde dyski jak najszybciej. Może się okazać, że długo na swoich miejscach nie pozostaną;)

Written by myrialejean

2011/01/10 at 8:03 am