Summum Ius Summa Iniuria

Lubelski sąd jakiego nie znacie

Creative asystent

2 komentarze

Pisaliśmy już na blogu o wybiórczym traktowaniu naboru na wolne stanowiska w SR w Lublinie. Musimy oddać prezesowi Tchórzewskiemu jedno – przynajmniej konkurs, jaki by nie był, się odbył. W komentarzach pojawiły się głosy nawołujące prezesa SO do interwencji. Uspokajamy – interwencji nie będzie.

Przejrzeliśmy nasze wpisy i wyszło nam, że w swej niesprawiedliwości nie opisaliśmy jednej grupy zawodowej egzystującej w sądzie – asystentów sędziów. A że mało pisaliśmy też o Sądzie Okręgowym to sami już wiecie o czym będzie.

Otóż wypatrzyliśmy, że na korytarzach SO pojawiły się nowe osoby. Przeprowadzone wczoraj i dzisiaj śledztwo ujawniło, że są to nowi asystenci sędziów. Rzucicie się teraz zapewne na strony internetowe SO w poszukiwaniu informacji. Od razu mówimy, możecie sobie darować.

Konkursu nie było.

Czyż to nie jest nowatorskie rozwiązanie? 🙂 Nie ma konkursu, nie ma informacji na stronie sądu, nie ma ryzyka, że ktoś o czymś napisze. Czyli nie ma problemu. Jak widać decydenci posiadają zdolność bardzo szybkiej adaptacji do zaistniałych warunków.

Skąd się wzięli nowi asystenci? Z Sądu Rejonowego w Lublinie.  Zostali „awansowani”. Kryteria według których tego dokonano są jednak nieznane, choć kandydatów poszukiwano tylko w sądzie lubelskim. Zdaje się, że to kontynuacja apartheidu z jakim mają do czynienia referendarze in spe.

Poczytaliśmy przepisy o naborze i wyszło nam, że (jakkolwiek niewygodne by to było) KAŻDE wolne stanowisko asystenta sędziego, podobnie jak stanowisko sędziego, musi być obsadzone w drodze konkursu. Co ciekawe: pisemnego. Konkurs musi poprzedzić ogłoszenie, zaś jego przebieg jest szczegółowo opisany w ustawie i przepisach wykonawczych. W tym miejscu aż ciśnie się na usta argument: może w wystarczy, że raz się podeszło do konkursu do SR a potem po co męczyć i kandydata i prezesa? W związku z powyższym informujemy, że mamy listę osób zatrudnionych w SO w ostatnim czasie. Są na niej osoby, które nigdy do konkursu nie podchodziły, a w SR znalazły się na skutek obsadzania stanowiski jeszcze z wolnej ręki.

Kluczowym argumentem są jednak przepisy ustawy o ustroju sądów powszechnych, które nie zezwalają pod żadnym pozorem na odstąpienie od procedury konkursowej. Ciekawi nas też, według jakich kryteriów dobierano asystentów do awansu? Można się oczywiście tylko domyślać. Bylibyśmy nierzetelni, gdybyśmy w tym miejscu nie wspomnieli, że do Sądu Okręgowego przemycona została w ten sposób żona naszego lubelskiego kuratora, Grzesia Szymanka – Olga.  Sam Grzegorz nigdy zresztą nie krył, iż pochodzi z rodziny sędziowskiej.

Bez odpowiedzi pozostaje również pytanie – dlaczego zaniechano ogłoszenia? Przecież SO musi działać w pełni legalnie (bo w przeciwnym razie godziłoby to w nasz autorytet). Więc skoro wszystko jest tak super – to skąd takie ukrywanie się? Pytaniem retoryczne:  czy prezes, którego imienia boimy się wymawiać, razem z prowadzącą w taki sposób nabór panią Bogacz będą zainteresowani prostowaniem „drobnych uchybień” w SR w Lublinie?

Reklamy

Written by myrialejean

2010/12/17 @ 8:45 am

komentarze 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. Boże, właśnie dowiedziałem się, że Mariusz Tchórzewski, Pan i władca SR Lublin, wylatuje z posady! To wspaniała wiadomość na święta. Ten człowiek, traktujący ludzi jak śmieci, nie powinien pełnić funkcji publicznych ! Oficjalnie będzie delegowany do SO ,,jako przygotowanie do awansu na sędziego SO”. Musimy zrobić wszystko aby do mianowania na SO nie doszło. Trzeba pisać do Ministra, KRS-u , Prezydenta. Przecież ten człowiek zniszczył dobrą atmosferę pracy w SR w Lublinie. Otoczył się znajomkami, stworzył siatkę szpicli i donosicieli, jakikolwiek nieprzychylny komentarz i od razu był dywanik, telefon do przewodniczacego, straszenie delegacjami lub przenosinami do sądów oddalonych o 70 kilometrów. Mariusz , zamiast na delegację do Okręgu powinieneś być wykopany do Włodawy, Radzynia czy Chełma a tak to nadal będziesz nam przynosił wstyd !

    rafcio

    2010/12/17 at 5:14 pm

  2. […] bez jakiegokolwiek konkursu. Stało się tak pomimo tego, że konkursy takie były obowiązkowe (https://summumius.wordpress.com/2010/12/17/creative-asystent/). Krótko mówiąc – prezes dla własnej wygody uchylił sobie […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: